Ogrody

Ogrody - BLISKI WSCHÓD

Dwie wielkie cywilizacje ustanowione u schyłku czasów prehistorycz­nych Egipt i Mezopotamia powstały na pustyniach i swą potęgę zawdzięczały rzekom zapewniającym urodzajność ziemi dzięki systematy­cznemu nawadnianiu. Tamtejsze ogrody były następstwem historycznego rozwoju obu krain.Sztuka Egiptu jest ponadczasowa, wydaje się, że tworzono ją na wieczne trwanie. Religia oparta na wierze w życie pośmiertne sprawiła, że w grobowcach egipskich przetrwały świadectwa kultury, a wśród nich wyobrażenia ogrodów. Dzięki temu egiptolodzy mogą porównywać teksty z przekazami plastycznymi: malowidłami lub modelami. Malowidła przed­stawiające ogrody stanowią cenne, ale niepełne źródło informacji.Sztuka Asyrii i sztuka Persji przeciwnie niż sztuka Egiptu poddały się destrukcyjnej sile czasu. Monumentalne konstrukcje z surowej lub wypalanej cegły były mało odporne i nie oparły się atakom najeźdźców. Przeto jedynie konfrontacja inskrypcji z odkryciami wykopaliskowymi czy nielicznymi dokumentami plastycznymi, a także analiza tekstów historycz­nych pozwoliła archeologom wzbogacić naszą wiedzę o sztuce ogrodów tamtych wielkich epok. I właśnie wykopaliska prowadzone na Wschodzie w ciągu ostatniego stulecia wydobyły na jaw rangę starożytnej Mezopota­mii w historii nauki, a Babilonii w wiedzy matematycznej.Bliski Wschód położony pomiędzy krajami azjatyckimi a Europą predestynowany był do odegrania wielkiej roli. Maszyny leśne

Wstęp
Każdego roku w pierwsze dni wiosny zwykliśmy pijać poranna herbatę na balkonie naszego paryskiego mieszkania. Widok stamtąd jest zachwycający. Na lewo Panteon, na prawo masa kwitnących drzew Ogrodu Luksemburskiego: W 1943 roku wysokie czubki drzew ogrodu rysowały się na szaroniebieskawym paryskim niebie i tylko sylwetki kilku wielkich budowli przerywały rozległy widok. Dziesięć lat późpjej. podobnego wiosennego poranka, odnieśliśmy wrażenie, że„coś(zmieniło się w wyglądzie nieba. Piękny horyzont przesłoniła ciężka, przygniatająca ściana zabudowy. Zdaliśmy sobie sprawę, że Paryż jest okrążony coraz to wyższymi budynkami. Tym cenniejszy stał się dla nas przywilej radowania oczu przynajmniej widokiem Ogrodu Luksemburskiego, który w czasach okupacji był dla nas zamknięty, i zrozumieliśmy rozmiar rozgrywającego się na naszych oczach dramatu ..zaborczości miasta". Zbliżając się do nowo wytyczonych granic „regionu miasta Paryża", można by zastanawiać się, jaki los czeka laski SaintGermain. Senlis. Halatte. Montmorency, które nadawały tyle uroku okolicom miasta. ..Zielona płaszczyzna usiana fabrykami", napisze Charles HauguetMartin studiując historie doliny Oise.