Ogrody

Ogrody - Lotos i buddyzm

Przewaga stawów i jezior w stosunku do powierzchni gruntów przyczy­niła się do spotęgowania znaczenia lotosu. W lecie lotos jako wodna roślina odgrywał niezrównaną rolę; opanowywał całkowicie powierzchnię wody. tak że stawy i jeziora wyglądały jak kwitnące pola. Przesycając powietrze zapachem' roztaczał szczególny rodzaj czaru.Kiedy w V wieku zaczął się rozpowszechniać w Chinach buddyzm, lotos stał się obiektem admiracji pełnej czci. Poeta Czou Tuni (10171073) uczcił go następującymi słowy: „Jakże czysty wyłania się ze swego błotniste­go łoża. Jak spoczywa skromnie na swym jasnym stawie. Symbol czystości i prawdy! Wynurza się symetryczny i doskonały w swej niepokalanej czystości; jego subtelny zapach unosi się i rozwiewa... Coś, na co nie można patrzeć ze czcią inaczej, jak tylko z oddalenia, czego nie można sprofano­wać zbyt poufałym zbliżeniem się".Liczne znaczenia symboliczne, które przypisywano lotosowi, sprawiły, 64 że zajmował wyjątkowe miejsce w religii buddyjskiej jeszcze zanim bud­dyzm przeniknął do Chin. Można rzec, że lotos symbolizuje najszlachetnie­jsze poszukiwanie duchowej czystości.Wierzono, że czysty i nieskalany wynurza się z błota (aluzje da świata materialnego) przez wodę (strefa emocjonalna) i wydostaje się na powierz­chnię, na powietrze (świat ducha). W cudowny sposób otwiera się do słońca, symbolizując rozwój i rozkwitanie ducha ludzkiego albo naturę Buddy: ale pełny rozkwit symbolizuje czystą doktrynę (pundarika) i tron Buddy (passamana). Buddę siedzącego w pozie władcy przedstawiano z rozkwit­łym kwiatem lotosu, podczas gdy bodhisattwę zazwyczaj z małymi, nie całkiem otwartymi lotosowymi kwiatkami.W wyobrażeniach „raju" Amitabhy umieszczono czyste dusze w kwie­cie lotosu.Ta buddyjska tradycja raju, z którą związany był kwiat lotosu, zastąpiła z czasem tradycję raju taoistycznego, krainy nieśmiertelnych Ogrodu Brzoskwiniowego (T'aotzy). Nie sposób zajmować się w tej książce dokładniej symboliką kwiatów i głębokimi powiązaniami, jakie występo­wały w Chinach pomiędzy sposobem ich hodowania a tym, jak je przedsta­wiano. Wyczerpujące wiadomości na ten temat można znaleźć w znakomi­tej książce Osvalda Sirena.U Chińczyków umiejętność uprawy roślin nie wypływała z usystematy­zowanej naukowej myśli. Kierowali się względami artystycznymi; sadzili i pielęgnowali drzewa i kwiaty w swoich ogrodach z racji ich poetyckiego i symbolicznego znaczenia, a także licznych asocjacji uświęcających trady­cyjne odczucie jedności ich czaru i niewyczerpanych sił natury. Wszystko tutaj było ściśle powiązane z koncepcjami religijnymi. Również zwrot w kierunku uprawy kwiatów, który zaznaczył się w Epoce Pięciu Dynastii, w latach 907960, był wyrazem kontynuacji wielkich tradycji taoizmu i buddyzmu. akwaria | zadaszenia | agregaty

Wstęp
Każdego roku w pierwsze dni wiosny zwykliśmy pijać poranna herbatę na balkonie naszego paryskiego mieszkania. Widok stamtąd jest zachwycający. Na lewo Panteon, na prawo masa kwitnących drzew Ogrodu Luksemburskiego: W 1943 roku wysokie czubki drzew ogrodu rysowały się na szaroniebieskawym paryskim niebie i tylko sylwetki kilku wielkich budowli przerywały rozległy widok. Dziesięć lat późpjej. podobnego wiosennego poranka, odnieśliśmy wrażenie, że„coś(zmieniło się w wyglądzie nieba. Piękny horyzont przesłoniła ciężka, przygniatająca ściana zabudowy. Zdaliśmy sobie sprawę, że Paryż jest okrążony coraz to wyższymi budynkami. Tym cenniejszy stał się dla nas przywilej radowania oczu przynajmniej widokiem Ogrodu Luksemburskiego, który w czasach okupacji był dla nas zamknięty, i zrozumieliśmy rozmiar rozgrywającego się na naszych oczach dramatu ..zaborczości miasta". Zbliżając się do nowo wytyczonych granic „regionu miasta Paryża", można by zastanawiać się, jaki los czeka laski SaintGermain. Senlis. Halatte. Montmorency, które nadawały tyle uroku okolicom miasta. ..Zielona płaszczyzna usiana fabrykami", napisze Charles HauguetMartin studiując historie doliny Oise.