Ogrody

Ogrody - O różnych elementach architektury

Należało podkreślić religijny aspekt chińskich ogrodów opisany przez Osvalda Sirena, ale trzeba też oddać należne miejsce elementom architek­tury, które odgrywały znaczną rolę. w strukturze tych ogrodów. Były to liczne pawilony, altany, pagody, mosty i galerie, których pomysłowe rozmieszczenie wynikało z chęci podkreślenia gry cienia i światła, a także ogradzające mury z bramami i dekoracyjnymi oknami oraz niezliczone balustrady i wykładziny alej.Chińskie pawilony pojawiły się w ogrodach dość późno, w pierwszej połowie XVII wieku, pod koniec panowania dynastii Ming (1644), i stano­wiły rezultat długiego procesu ewolucji. Pawilony wykorzystywane w celach zarówno religijnych, jak i świeckich występowały licznie na terenach świątyń i tam, gdzie znajdowały się relikwie Konfucjusza. Zamknięte lub otwarte, założone na planie centralnym, przybierały najbardziej zróżnico­wane formy: kwadratu, prostokąta, wieloboku lub koła. Ich mury miały znaczenie konstrukcyjne, natomiast wyższe partie często były traktowane jako kraty wypełnione ażurowym ornamentem, którego układ świadczyło zadziwiającej wyobraźni.Innym zasadniczym elementem architektonicznej dekoracji były otwar­te galerie; ich zastosowanie było różne, najpierw służyły jako przejścia pomiędzy rozmaitymi altanami i pawilonami, tworząc zarazem najpiękniej­sze zakątki. Zachęcały do przechadzki, zapewniając miłą osłonę przed słońcem i deszczem. Układ galerii, zależny od otoczenia, sprawiał, że sytuowano je zgodnie z obmyśloną trasą spaceru. Ustawione wzdłuż brzegów jeziora, jak na przykład kręta galeria nad K'unminghu. w ogro­dach nowego Letniego Pałacu w Pekinie, pozwalały odkrywać najpiękniej­sze widoki. Także barwy tych galerii, pokrytych glazurowanymi dachówka­mi czerwonymi, zielonymi i niebieskimi dodawały im uroku.Balustrady stosowano nie tylko przy wznoszeniu altan, pawilonówi galerii, ale również do wyznaczania wszelkich podziałów ogrodów. Zależnie od funkcji bywały lekkie lub monumentalne, a ich kształty zawsze harmonizowały z otoczenjem.Mury w chińskich ogrodach odgrywają inną rolę niż na Zachodzie. Mają charakter obronny i ich zadaniem jest zamykać ogród i bronić go. Innego rodzaju obramieniami, nietrwałymi i malowniczymi, były żywopłoty z barn­busu lub gałęzi jujuby; przywodziły na myśl wieś pachniały lasami i górami.Po to, by zagłębić się w chiński ogród, trzeba przejść przez liczne otwory przebite w murach. Najstarsze z nich mają formy ośmioboku lub koła. Te ostatnie, nazywane „drzwiami księżycowymi", cieszyły się największą popularnością, inne przybierały szczególne kształty: waz, tykw, płatków kwiatowych, bereł albo instrumentów muzycznych.Cały ten alfabet dekoracji skomponowanych z kwiatów, owoców, jarzyn lub przedmiotów użytkowych służył do kształtowania obramień okien galerii czy murów, jak w tym nad Stawem Czarnego Smoka, Heilungt'an koło Pekinu, czy w niektórych galeriach nowego Letniego Pałacu.Mosty łączące rozmaite części ogrodu, podobnie jak galerie, mają bardzo wysokie tuki i formę ich uznano za typowo chińską. Mosty te czasem przybierały zygzakowate kształty, tworząc tym samym odpowiednik gry linii otwartych pawilonów, a przede wszystkim alej.Aleje dawały możliwość licznych rozwiązań dekoracyjnych. Do wykła­dania ich nawierzchni używano wapienia, płyt i płytek marmurowych w połączeniu z różnymi innymi elementami. Powstawały prawdziwe barwne mozaiki; niektóre przypominały plecione kobierce, inne sprawiałv wraże­nie spękanego szkła, inne wreszcie inspirowane były motywami lecących ptaków, lwów, wielbłądzich karawan. Znakomite ich przykłady pochodzą z pałacu księcia Kunga w Pekinie. banery warszawa | gry | uszczelki gumowe | kosiarki stiga | Animonda | meble metalowe | kwiaty z dostawą | Płoty oraz ogrodzenia metalowe do ogrodu

Wstęp
Każdego roku w pierwsze dni wiosny zwykliśmy pijać poranna herbatę na balkonie naszego paryskiego mieszkania. Widok stamtąd jest zachwycający. Na lewo Panteon, na prawo masa kwitnących drzew Ogrodu Luksemburskiego: W 1943 roku wysokie czubki drzew ogrodu rysowały się na szaroniebieskawym paryskim niebie i tylko sylwetki kilku wielkich budowli przerywały rozległy widok. Dziesięć lat późpjej. podobnego wiosennego poranka, odnieśliśmy wrażenie, że„coś(zmieniło się w wyglądzie nieba. Piękny horyzont przesłoniła ciężka, przygniatająca ściana zabudowy. Zdaliśmy sobie sprawę, że Paryż jest okrążony coraz to wyższymi budynkami. Tym cenniejszy stał się dla nas przywilej radowania oczu przynajmniej widokiem Ogrodu Luksemburskiego, który w czasach okupacji był dla nas zamknięty, i zrozumieliśmy rozmiar rozgrywającego się na naszych oczach dramatu ..zaborczości miasta". Zbliżając się do nowo wytyczonych granic „regionu miasta Paryża", można by zastanawiać się, jaki los czeka laski SaintGermain. Senlis. Halatte. Montmorency, które nadawały tyle uroku okolicom miasta. ..Zielona płaszczyzna usiana fabrykami", napisze Charles HauguetMartin studiując historie doliny Oise.