Ogrody

Ogrody - Od okresu wędrówki ludów do imperium Karola Wielkiego

Barbarzyńskie inwazje, które przetoczyły się przez Zachód, starły do cna wszelkie ślady ogrodów powstałych za czasów rzymskich. Kiedy po licznych zawieruchach sztuka znowu zaczęła wyrażać odwieczne dążenia ludzkości, trzeba było od początku uczyć się sztuki ogrodów, tak samo, jak trzeba było uczyć się architektury czy rzeźby. Bowiem wszystko to, co mogło być „zapisane" w ziemi, przestało być czytelne.Informacje, jakie mamy o ogrodach z czasów renesansu karolińskiego ograniczają się do dokumentów cytowanych już wielokrotnie. Jest to lista roślin hodowanych w willach cearskich sporządzona przez kapitułę i słynne fragmenty Pieśni o Rolandzie zawierające dwie piękne sceny przyjęcia przez cesarza posłów Marsyla w „sadzie".Trzeba przypomnieć, że posłowie Karola Wielkiego byli przyjęci w Bagdadzie przez Haruna arRaszida, który na ich cześć urządził wspania­łe uroczystości. Nie ulega wątpliwości, że posłowie cesarscy nie mogli z niczym porównać świetności tych ogrodów. Nie zachowały się jednak inne przekazy, które pozwoliłyby wyobrazić sobie ogrody tamtych czasów. Produkcja etykiet | acana | Fitmin | projekty altan

Wstęp
Każdego roku w pierwsze dni wiosny zwykliśmy pijać poranna herbatę na balkonie naszego paryskiego mieszkania. Widok stamtąd jest zachwycający. Na lewo Panteon, na prawo masa kwitnących drzew Ogrodu Luksemburskiego: W 1943 roku wysokie czubki drzew ogrodu rysowały się na szaroniebieskawym paryskim niebie i tylko sylwetki kilku wielkich budowli przerywały rozległy widok. Dziesięć lat późpjej. podobnego wiosennego poranka, odnieśliśmy wrażenie, że„coś(zmieniło się w wyglądzie nieba. Piękny horyzont przesłoniła ciężka, przygniatająca ściana zabudowy. Zdaliśmy sobie sprawę, że Paryż jest okrążony coraz to wyższymi budynkami. Tym cenniejszy stał się dla nas przywilej radowania oczu przynajmniej widokiem Ogrodu Luksemburskiego, który w czasach okupacji był dla nas zamknięty, i zrozumieliśmy rozmiar rozgrywającego się na naszych oczach dramatu ..zaborczości miasta". Zbliżając się do nowo wytyczonych granic „regionu miasta Paryża", można by zastanawiać się, jaki los czeka laski SaintGermain. Senlis. Halatte. Montmorency, które nadawały tyle uroku okolicom miasta. ..Zielona płaszczyzna usiana fabrykami", napisze Charles HauguetMartin studiując historie doliny Oise.