Ogrody

Ogrody - OGRODY ARABII SAUDYJSKIEJ

W okresie swych burzliwych dziejów ogrody islamu przejęły pewne motywy ogrodów rzymskich, ale ich koncepcja była zasadniczo odmienna. Ogrody muzułmańskie stanowią całkowite zaprzeczenie idei panowania nad naturą, która to idea zrodziła klasyczne ogrody. Ogrody islamu były dziełami sztuki, były wspaniałe, stosowano w nich motywy oddziaływające na zmysły silniej i bardziej bezpośrednio niż na umysł. Człowiek zachwycał się ich bajkowością, doznawał ekstatycznego upojenia, stanu graniczącego z absolutnym szczęściem.Zamiłowanie do bajkowości odnajdujemy i w naszych czasach. Kiedy legendarny władca Ibn Sa'ud wskrzesił Arabię, podjął tradycję ogrodów tworzonych przez wielkich kalifów abbasydzkich. Wiedział, że ogrody te będą rozbudzać narodową dumę poddanych i będą świadczyć o sile władcy oraz umacniać jego prestiż.Tak więc wokół pałacu AnNasirijja powstały najbardziej zachwycają­ce ogrody arabskie „Wersal zasadzony pośród pustyni", jak pisał Maurice Jarnoux. Pałac zbudowano w odległości 10 km od ArRijadu i połączono ze stolicą dwupasmową autostradą, wzdłuż której ustawiono dziesiątki tysięcy waz z kwiatami. Z pałacu wychodzi się do ogrodów, gdzie rozciągały się kobierce trawników. Zwiedzający mógł podziwiać gęstwiny kamelii z Szira­zu, terpcntynowców, róż. Najrzadsze rośliny dostarczano codziennie z po­siadłości wiejskiej w AlKardż, ale najwięcej wspaniałości przydaje temu miejscu zespół fontann i wodotrysków bijących pośrodku pustyni. Cudow­ne odnalezienie wody pozwoliło utrzymywać wielkie plantacje, a odkrycie źródeł naftowych dostarczyło potrzebnych środków finansowych. Każdego wieczoru, od zachodu do wschodu słońca, ogrody są iluminowane tysiącami elektrycznych lampek. Bajeczne ogrody Ibn Sa'uda musiały dorównać ,,pałacowi z drzewem", który kiedyś w Bagdadzie zachwycił posłów cesarza Konstantyna VII Porfirogenety. wycinka drzew warszawa | Czytniki kodów kreskowych | fungicydy | imprezy integracyjne | pompy ciepła | pozycjonowanie poznań

Wstęp
Każdego roku w pierwsze dni wiosny zwykliśmy pijać poranna herbatę na balkonie naszego paryskiego mieszkania. Widok stamtąd jest zachwycający. Na lewo Panteon, na prawo masa kwitnących drzew Ogrodu Luksemburskiego: W 1943 roku wysokie czubki drzew ogrodu rysowały się na szaroniebieskawym paryskim niebie i tylko sylwetki kilku wielkich budowli przerywały rozległy widok. Dziesięć lat późpjej. podobnego wiosennego poranka, odnieśliśmy wrażenie, że„coś(zmieniło się w wyglądzie nieba. Piękny horyzont przesłoniła ciężka, przygniatająca ściana zabudowy. Zdaliśmy sobie sprawę, że Paryż jest okrążony coraz to wyższymi budynkami. Tym cenniejszy stał się dla nas przywilej radowania oczu przynajmniej widokiem Ogrodu Luksemburskiego, który w czasach okupacji był dla nas zamknięty, i zrozumieliśmy rozmiar rozgrywającego się na naszych oczach dramatu ..zaborczości miasta". Zbliżając się do nowo wytyczonych granic „regionu miasta Paryża", można by zastanawiać się, jaki los czeka laski SaintGermain. Senlis. Halatte. Montmorency, które nadawały tyle uroku okolicom miasta. ..Zielona płaszczyzna usiana fabrykami", napisze Charles HauguetMartin studiując historie doliny Oise.