Ogrody

Ogrody - Ogrody chińskie w czasach dynastii Sung

Po zjednoczeniu kraju przez dynastię Sung, władcy ustanowili swą stolicę w prowincji Honan, w Pienliangu. Tamtejsze ogrody jak można sądzić (na podstawie dokumentów i tradycji) również były odbiciem taoistycznej wizji natury. Ich symboliczny charakter występuje z całą siłą.Jednym z największych miłośników ogrodów był cesarz Hueitsung. Malarz i kolekcjoner, obok malowideł i starych brązów zbierał także „kamienie ogrodowe" wymodelowane przez wodę.Te kamienie, wybierane z wielką starannością, miały niezwykłe formy; najpiękniejsze zdobiły ogród cesarski w Kenjou. Miejsce nań wyznaczono drogą szczególnych poszukiwań prowadzonych według wskazówek taoisty­cznych wróżbiarzy, co pozwala przypuszczać, że ogród pomyślany był jako szczęśliwa kraina nieśmiertelnych. Nie ma wprawdzie dokładnych opisów ogrodu cesarskiego, ale wiadomo, że największą górę w tym ogrodzie nazwano Wanszouszan (Górą Niezliczonych Lat).Wspomnienie o owych „górach" i cudownych „kamieniach" zachowało się w ówczesnych malowidłach. Najznakomitsze z nich zostały opisane w Siianho szyp'u, wartościowej publikacji odpowiadającej katalogom cesarskich kolekcji malarstwa i rzeźby.Zachowały się liczne świadectwa niezwykłego rozwoju sztuki ogrodów za panowania dynastii Sung dotyczy to nie tylko ogrodów cesarskich, ale i prywatnych. W swojej publikacji Znakomite ogrody w Lojangu Li Kofei stwierdził, że istniało tam dwadzieścia pięć sławnych ogrodów.Interesujący jest opis ogrodu Syma Kuanga, dostarcza bowiem infor­macji o elementach kompozycji, uprawach, stawach i tarasach, a przede wszystkim o czasie powstania ogrodu. Począwszy od roku 1071, Syma Kuang przez sześć lat scalał tereny, na których zamierzał założyć swój ogród. Wzniósł budynek mieszczący bibliotekę złożoną z pięciu tysięcy tomów; od południa zbudował drewniany pawilon i założył kwadratowy staw. Innemu nadał kształt słoniowego kła. Wreszcie w rozgałęzieniu wód wzniósł budowlę nazwaną Pawilonem Przyjemności Wodnych.Płaski teren rozciągający się na wschód od stawu, podzielony na sto dwadzieścia malutkich kwater, w których rosły starannie oznaczone tablicz­kami zioła lecznicze, nazwano Ogrodami Ziół Leczniczych. Na południe stąd znajdowało się sześć rabat, na których sadzono piwonie i wiele innych kwiatów, z tym, że każdy gatunek był reprezentowany przez jeden albo dwa egzemplarze typowe, czy to ze względu na nazwę czy na kształt. Miasto Lojang położone jest w pobliżu gór, których nie było widać... trzeba byto zatem zbudować w ogrodzie taras z pawilonem, z którego można by oglądać Wanan i Thanjuan, a jeszcze dalej góry Fuszy; nazwano go Tarasem Kontemplowania Gór (Kienszant'ai).Rok 1127 wyznacza koniec panowania północnej dynastii Sung; jej miejsce zajęła dynastia południowa. Dwór osiadł w Hangczou i otoczy! opieką instytucje artystyczne i kulturalne. Sztuka ogrodów znowu znalazła się na uprzywilejowanym miejscu i w nowej stolicy zaczęto zakładać liczne ogrody, tak cesarskie, jak i prywatne, które różnorodnością, bogactwem i poziomem artystycznym nie ustępowały ogrodom stolicy północnej. Hangczou, dzięki licznym kanałom i mostom nazwane Wenecją Wschodu, było prawdziwym miastem ogrodów. Kiedy oglądał je Marco Polo w końcu XIII wieku, uderzyła go mnogość i położenie tych zachwycających ogro­dów. Nie omieszkał odnotować wiadomości o jednym z cesarskich ogro­dów, przeznaczonych dla rozrywki, w którym władca zażywał przyjemności w otoczeniu pięknych kobiet; Marco Polo opisał kąpiel tych młodych dam. ksero warszawa | systemy nawadniające | ogrzewanie podłogowe | gry wyścigi | eyelet machine | Najlepsze Apartamenty Zakopane w zakopanem | Koszenie trawnika | plony

Wstęp
Każdego roku w pierwsze dni wiosny zwykliśmy pijać poranna herbatę na balkonie naszego paryskiego mieszkania. Widok stamtąd jest zachwycający. Na lewo Panteon, na prawo masa kwitnących drzew Ogrodu Luksemburskiego: W 1943 roku wysokie czubki drzew ogrodu rysowały się na szaroniebieskawym paryskim niebie i tylko sylwetki kilku wielkich budowli przerywały rozległy widok. Dziesięć lat późpjej. podobnego wiosennego poranka, odnieśliśmy wrażenie, że„coś(zmieniło się w wyglądzie nieba. Piękny horyzont przesłoniła ciężka, przygniatająca ściana zabudowy. Zdaliśmy sobie sprawę, że Paryż jest okrążony coraz to wyższymi budynkami. Tym cenniejszy stał się dla nas przywilej radowania oczu przynajmniej widokiem Ogrodu Luksemburskiego, który w czasach okupacji był dla nas zamknięty, i zrozumieliśmy rozmiar rozgrywającego się na naszych oczach dramatu ..zaborczości miasta". Zbliżając się do nowo wytyczonych granic „regionu miasta Paryża", można by zastanawiać się, jaki los czeka laski SaintGermain. Senlis. Halatte. Montmorency, które nadawały tyle uroku okolicom miasta. ..Zielona płaszczyzna usiana fabrykami", napisze Charles HauguetMartin studiując historie doliny Oise.