Ogrody

Ogrody - Wirydarze

W opisach ogrodów określonych jako „vergers" pojawia się określenie zasadniczego motywu ogrodów średniowiecznych, a mianowicie wirydarza.Przy urządzaniu wirydarza zalecano dokładać jak najwięcej starań, by trawnik wyglądał „jak zielony kobierzec", żeby całość miała formę kwadra­tu, żeby dookoła sadzić aromatyczne zioła o słodkiej woni, takie jak: ruta, bazylia, szałwia, majeranek, cząber, mięta, a także zioła kwitnące, jak: róże. fiołki, nagietki, lilie. „Będzie tam darniowa ławka dobrze dla zażywania przyjemności obmyślona. Żeby ochronić ją przed słońcem, posadzi się tam rośliny takie jak winorośl, które tak się poprowadzi, żeby ocieniały ławkę i chroniły wirydarz przed suszą".W ten sposób opisane zostały miejsca służące do siedzenia, sporządzane z dwóch murków obłożonych darnią. Czasem umieszczano je w treliażu albo w półkolebkowej niszy z kratek, po których pięły się rośliny. Były to najustronniejsze zakątki.Autor podkreślał, że wirydarz powinien być jasny, że nie powinno się tam sadzić drzew, że powinien być ozdobiony fontanną. To wszystko odpowiada przedstawieniom, jakie odnajdujemy na wielu miniaturach. Buty do szkoły | serwis komputerów kraków | domy parterowe projekty | kurier rowerowy | Tablica interaktywna

Wstęp
Każdego roku w pierwsze dni wiosny zwykliśmy pijać poranna herbatę na balkonie naszego paryskiego mieszkania. Widok stamtąd jest zachwycający. Na lewo Panteon, na prawo masa kwitnących drzew Ogrodu Luksemburskiego: W 1943 roku wysokie czubki drzew ogrodu rysowały się na szaroniebieskawym paryskim niebie i tylko sylwetki kilku wielkich budowli przerywały rozległy widok. Dziesięć lat późpjej. podobnego wiosennego poranka, odnieśliśmy wrażenie, że„coś(zmieniło się w wyglądzie nieba. Piękny horyzont przesłoniła ciężka, przygniatająca ściana zabudowy. Zdaliśmy sobie sprawę, że Paryż jest okrążony coraz to wyższymi budynkami. Tym cenniejszy stał się dla nas przywilej radowania oczu przynajmniej widokiem Ogrodu Luksemburskiego, który w czasach okupacji był dla nas zamknięty, i zrozumieliśmy rozmiar rozgrywającego się na naszych oczach dramatu ..zaborczości miasta". Zbliżając się do nowo wytyczonych granic „regionu miasta Paryża", można by zastanawiać się, jaki los czeka laski SaintGermain. Senlis. Halatte. Montmorency, które nadawały tyle uroku okolicom miasta. ..Zielona płaszczyzna usiana fabrykami", napisze Charles HauguetMartin studiując historie doliny Oise.