Ogrody

Ogrody - Wright, Brown, Bridgeman i Humphrey Repton

Spośród następców Kenta Wright był twórcą słusznie wyróżnianych dzieł w Becker, w Stoake, w Ocklands i w FountainAbbey, wielką sławę osiągnął też Lancelot Brown (17151783). Posługiwał się bardzo zręczniewielkimi, lekko sfalowanymi trawnikami, a widoki przerywał klombami z drzew (clumps). Takie bukiety z drzew sadzonych na planie kola tworzyły wyizolowane masywy, rozmieszczone wachlarzowo. Tym samym powrócił do zamkniętego pejzażu i najbardziej dowolnych układów. Lancelot Brown, dawny pomocnik ogrodnika w Woodstock, doczekał się wielkich sukcesów; umierając pozostawił znaczną fortunę i opromieniony sławą pseudonim „Capability" Brown.Bridgeman, William Kent i „Capability" Brown ustalili pełen słownik elementów formalnych składających się na angielski ogród krajobrazowy. Humphrey Repton (17521818) odwoływał się do ludzkiej wrażliwości. W teorii i praktyce dawał pierwszeństwo poszukiwaniom kolorystycznym w kompozycji pejzażu i pisał: „Wspaniała wyobraźnia malarza musi być podporządkowana praktycznej wiedzy ogrodnika". Wrażliwy na kolor, uzyskiwał go za pomocą gry cienia i światła. Repton w pracy, którą opublikował w 1803 roku Observations in the Theory andPractice (Uwagi o teorii i praktyce) pisał nie tylko o generalnych regułach kompozycji, ale także o zasadach naukowych, z których reguły te wynikają. Analizował efekty perspektywy i prawa optyki. W ostatnim rozdziale pracy podjął ogłoszone przez Descartesa prawo odbicia promieni w wodzie: „Kąt odbicia jest równy katowi padania", prawo, którym posługiwał się Le Nótre przy rozpraszaniu światła we wszystkich swoich wielkich kompozycjach. Repton pogłębiając te same problemy optyki przyznawał im właściwe znaczenie i do sztuki zakładania ogrodów stosował prawa pola widzenia: „Optyka widzenia, osie widzenia, ilość albo pole widzenia". W ten sposób rozszerzona i jasno opracowana koncepcja ogrodu krajobrazowego zyskała w Anglii to, co było w niej najbardziej konstruktywne i najlepsze. wiertarki | budki lęgowe | mieszkania wrocław | hazardowe gry | umowy serwisowe poznań | kabiny sanitarne | brit karma | fiołek

Wstęp
Każdego roku w pierwsze dni wiosny zwykliśmy pijać poranna herbatę na balkonie naszego paryskiego mieszkania. Widok stamtąd jest zachwycający. Na lewo Panteon, na prawo masa kwitnących drzew Ogrodu Luksemburskiego: W 1943 roku wysokie czubki drzew ogrodu rysowały się na szaroniebieskawym paryskim niebie i tylko sylwetki kilku wielkich budowli przerywały rozległy widok. Dziesięć lat późpjej. podobnego wiosennego poranka, odnieśliśmy wrażenie, że„coś(zmieniło się w wyglądzie nieba. Piękny horyzont przesłoniła ciężka, przygniatająca ściana zabudowy. Zdaliśmy sobie sprawę, że Paryż jest okrążony coraz to wyższymi budynkami. Tym cenniejszy stał się dla nas przywilej radowania oczu przynajmniej widokiem Ogrodu Luksemburskiego, który w czasach okupacji był dla nas zamknięty, i zrozumieliśmy rozmiar rozgrywającego się na naszych oczach dramatu ..zaborczości miasta". Zbliżając się do nowo wytyczonych granic „regionu miasta Paryża", można by zastanawiać się, jaki los czeka laski SaintGermain. Senlis. Halatte. Montmorency, które nadawały tyle uroku okolicom miasta. ..Zielona płaszczyzna usiana fabrykami", napisze Charles HauguetMartin studiując historie doliny Oise.