Ogrody

Ogrody - Zwierzyniec przy rajskich ogrodach

Inne wiadomości o ogrodach perskich są dużo późniejsze Dopiero w IV wieku p.n.e. Ksenofon opisał „raj" Cyrusa w Sardes. Jeśli ufać dokładności tego opisu, sądzić należy, że ogólny układ ogrodu był geometryczny, że rośliny owocowe mieszano z ozdobnymi, że dzięki systemowi nawadniania utrzymywano urodzajność gleby, że wreszcie był tam zwierzyniec z licznymi pawilonami. Ogród ten często naśladoyvano. świadczy o tym park do polowań króla Perseusza i olbrzymi park Ksenofona w jego posiadłości Scillonte. Zakładano je w nawiązaniu do tradycji polowań organizowanych przez Asyry jeżyków. którzy uprzednio schwytane zwierzęta wypuszczali na łowców w czasie polowania. Był to sport niebezpieczny, a zarazem znako­mite widowisko przysparzające sławy władcy. Wspaniałe świadectwa tych wydarzeń przetrwały w postaci asyryjskich reliefów przedstawiających zranioną lwicę i Asurbanipala polującego na Iwa (British Museum). Skojarzenie królestwa zwierząt z królestwem roślin dopełniało koncepcję „raju" leżącą u podstaw tych monumentalnych kreacji. To ono nadawało perskim ogrodom charakter zamkniętego świata, kosmosu.Niestety, o tych ogrodach zachowały się tylko pisane informacje, które nie pozwalają odtworzyć wizualnej formy perskiego „raju", w jakiej trwał on aż po schyłek imperium achemenidzkiego w 333 p.n.e. Nieco więcej wiemy o okresie sasanidzkim. Ekspedycja OxfordField ustaliła w drodze wykopalisk, że na obszarze między Tygrysem a Eufratem znajdowały się liczne sasanidzkie wille, z których kilka, a także kilka pałaców, odnaleziono na miejscu starożytnego Kisz. Na militarnym szlaku pomiędzy Chanikinem a Huluwanem odkryto ruiny zamku Kasri Szirin. w którym zgodnie z tradycją rezydowała Szirin. faworyta Chosroesa II. Płaskowzgórze, na którym wznosił się zamek, wzmocnione było fortecą Chosroesa. Znajdował się na nim wielki park. którego mury były zarazem akweduktami. gry dla dziewczyn | kuweta | Patelnia | storczyki | Mario Games | akwarium słodkowodne | Karmy dla psów

Wstęp
Każdego roku w pierwsze dni wiosny zwykliśmy pijać poranna herbatę na balkonie naszego paryskiego mieszkania. Widok stamtąd jest zachwycający. Na lewo Panteon, na prawo masa kwitnących drzew Ogrodu Luksemburskiego: W 1943 roku wysokie czubki drzew ogrodu rysowały się na szaroniebieskawym paryskim niebie i tylko sylwetki kilku wielkich budowli przerywały rozległy widok. Dziesięć lat późpjej. podobnego wiosennego poranka, odnieśliśmy wrażenie, że„coś(zmieniło się w wyglądzie nieba. Piękny horyzont przesłoniła ciężka, przygniatająca ściana zabudowy. Zdaliśmy sobie sprawę, że Paryż jest okrążony coraz to wyższymi budynkami. Tym cenniejszy stał się dla nas przywilej radowania oczu przynajmniej widokiem Ogrodu Luksemburskiego, który w czasach okupacji był dla nas zamknięty, i zrozumieliśmy rozmiar rozgrywającego się na naszych oczach dramatu ..zaborczości miasta". Zbliżając się do nowo wytyczonych granic „regionu miasta Paryża", można by zastanawiać się, jaki los czeka laski SaintGermain. Senlis. Halatte. Montmorency, które nadawały tyle uroku okolicom miasta. ..Zielona płaszczyzna usiana fabrykami", napisze Charles HauguetMartin studiując historie doliny Oise.